Chwarszczany, 23 lutego, imieniny obchodzą: Romana, Izabela, Damian
 
   
 
   
   
   
 Średniowiecze
   
   
 
 
 
27jeden_procent_szlak_templariuszy_opp.jpg

12facebuk_szlak.jpg

28facebuk_muzeum.jpg


Symbolika średniowieczna
 
Symbolika słów, nazw, imion, przezwisk           Kult relikwii          

Powszechnym uczuciem w średniowieczu była obawa przed śmiercią, a właściwie przed złą śmiercią, czyli taką, która zaskakuje osobę nieprzygotowaną, grzeszną, przed tych grzechów odpokutowniem i odpuszczeniem. W wyniku takiej śmierci dusza narażona byłaby na wieczne potępienie w piekle. 
Tu pojawia się teologiczne koncepcja czyśćca. Wcześniej znana ludowej pobożności, powstała jednak dopiero w XII i XIII wieku. To było miejsce pośrednie, które wypełniło przestrzeń między niebem a piekłem. Takie pośrednie miejsce, w którym zmarli cierpieli nie tracąc nadziei na zbawienie, pasowało dobrze do wiary w rolę świętych podczas Sądu Ostatecznego. Mieli oni pośredniczyć między Bogiem a ludźmi, będąc orędownikami dusz, tymczasowo ukaranych lecz nie potępionych. Święci byli takimi pośrednikami także w innych przypadkach i mogli interweniować u Boga, prosząc o łaskę dla każdego, kto ich wzywał. Święci mogli na prośbę wiernych czynić cuda, np. cudowne ozdrowienia. Wiara w cuda była czymś powszechnym. Przejawy kultu świętych, takie jak pielgrzymki do miejsc ich kultu, początkowo spontaniczne, z czasem były „przejmowane” przez Kościół, gdyż niekontrolowane mogły podkopywać jego autorytet jako pośrednika Bożego zbawienia. Kościół przejmował miejsce kultu i odtąd mógł nim sterować. 
W okresie romańskim nastąpił w całej Europie wielki ruch budowlany. Bardzo wzrosło zapotrzebowanie na relikwie świętych, umieszczane w każdej nowo wybudowanej świątyni i w każdym nowym ołtarzu.
W X wieku zrezygnowano z obowiązującej dotąd zasady „całego nienaruszonego ciała”, zgodnie z którą nie można było przeznaczać na relikwie innych części ciała, niż odrastające, tj. włosy i paznokcie. 
Przypomnieć należy to, co o średniowiecznym symbolu napisał Michel Pastoreau w „Średniowiecznej grze symboli” - ludzie średniowiecza pojmowali symbol jako tożsamy z przedmiotem symbolizowanym, część mogła reprezentować całość, a nawet była tą całością - w pewnym sensie. Fragment kostki palca reprezentował całego świętego. 
Zapotrzebowanie na relikwie było tak wielkie, że dochodziło do wynaturzonych wydarzeń, gdy krótko po śmierci osoby, do której panowało przekonanie, że zostanie uznana świętym, obcinano włosy i paznokcie, a nawet wystające części ciała, np. palce. Relikwie były rabowane i fałszowane. Cena relikwii była ogromna. Zamożnych ludzi i władców stać było jednak na relikwiarze umieszczane w prywatnych kaplicach. Narastało również zjawisko (potępiane jednak przez Kościół) traktowania relikwii jak przedmiotów magicznych - talizmanów.
Pieczę nad dostarczaniem relikwii trzymały przede wszystkim klasztory, budowane często w miejscu spoczynku świętego. Tu można nawiązać do komandorii templariuszy, później komturii joannitów w Oleśnicy Małej, która pełniła rolę składu relikwii, a także ośrodka pielgrzymkowego (o wzroście znaczenia jako ośrodka pielgrzymkowego w latach osiemdziesiątych XIV wieku pisze Maria Sternawska w „Między Jerozolimą a Łukowem”). Skład relikwii był prawdziwym skarbcem. Handel relikwiami mógł przynosić ogromne dochody, znaczące w strukturze dochodów zakonników. Okres Brodatego i śwętej Jadwigi (oraz okoliczne czasy) był na Śląsku czasem budowania. Mógl to być dodatkowy powód sprowadzenia tu zakonu mającego lepszy dostęp do relikwii z najświętszych miejsc w Outremer.

opracowanie: Maciej Sałański



   
 
Szlak Templariuszy
kontakt
 
 
7422974
copyright©: autorzy Szlaku Templariuszy
1998-2020
projekt: BeneAkebe