Chwarszczany, 18 grudnia, imieniny obchodzą: Laura, Bogusław, Gracjan
 
   
 
   
   
   
 Zamki Templariuszy
   
   
 
 
 
27jeden_procent_szlak_templariuszy_opp.jpg

12facebuk_szlak.jpg

28facebuk_muzeum.jpg

25facebuk_kaplica.jpg


Syria
 
Arima (Areymeh)           Safita (Chastel-Blanc)           Tortoza          

Tortoza

Cytadela w Tortosie to jeden z najważniejszych zamków Templariuszy w Ziemi Świętej. Pod względem ważności wyprzedzał go jedynie Atlit. Był to jeden z najstarszych zamków Templariuszy w Ziemi Świętej i najważniejszy w Hrabstwie Trypolisu. Obecność Templariuszy wzmacniała znacznie obronność i bezpieczeństwo tego miasta, tak drogiego ówczesnym chrześcijanom, do którego pielgrzymowano z odległej Europy1.

Zamek był istotnym elementem obronnym Hrabstwa Trypolisu. Tortosa była portem z którego najbliżej było na Cypr. Z tego też powodu Templariusze po 1291 roku próbowali bezskutecznie odzyskać to miasto. Zamek znajdował on się na północny zachód od miasta, nad samym brzegiem Morza Śródziemnego.

Składał się ze stołpu i dwóch dodatkowych linii murów. Rey zachwycał się rozległością konstrukcji: „nigdzie w tej epoce nie szafowano tak materiałem murarskim, aby mogły powstać równie olbrzymie mury”. Miały one grubość trzech metrów. Te linie murów wychodziły od morza tworząc trzy boki fortecy, a czwarty stanowił brzeg morza nad którym wybudowano stołp. Mury były otoczone głębokimi fosami wypełnionymi wodą morską2. Nad pierwszą linią murów dominowała druga o wysokości 30 metrów. Sercem zamku był donżon. Otoczony był głęboka fosą wypełnioną wodą morską. Była to olbrzymia budowla znajdująca się na brzegiem morza. Miał on 35 metrów szerokości i oflankowany był dwoma wieżami. Długość frontu wynosiła 50 metrów. Od strony morza przed falami broniła go sztuczna skarpa, a tylnia brama umożliwiała zaprowiantowanie z okrętów. Stołp wraz flankującymi go wieżami zajmował nabrzeże o długości 54 metrów.Centralne umieszczenie dominującego nad murami donżonu wzmacniało obronę na całym zagrożonym odcinku obrony od strony lądu.

Przed kwietniem 1152 roku biskup Tortosy Wilhelm podarował zakonowi ziemię, na której zezwolił im wznieść nowy zamek. Stało się to niedługo po tym jak Nur ad - Din zdobył i spalił miasto zostawiwszy Tortosę „wyludnioną i zniszczoną”. Zamek i miasto było do najazdu Nur ad – Dina własnością Raynouarda z Maraklei, który porzucił warownię, prawdopodobnie z braku pieniędzy na odbudowę.

Templariusze pojawili się tam nie później niż w 1169 roku. Zamek ten został jedną z niewielu fortec, które oparły się Saladynowi po katastrofie pod Hittinem. Choć sułtan zdobył obie linie murów, templariusze utrzymali się w donżonie. Skuteczna obrona była możliwa dzięki męstwu obrońców3, oraz głębokiej fosie oddzielającej donżon od reszty zamku i długim kuszom4. Saladyn poniósłszy duże straty wycofał się.

Obecnie nie pozostało wiele śladów po tym zamku. Pozostała jedynie skarpa na której wznosił się donżon.

 

tekst: Bartłomiej Radecki


1 Znajdowała się tam przepiękna katedra Notre Dame otaczana czcią jako miejsce pierwszej mszy św. Piotra i z racji malowidła przestawiającego Maryję Dziewicę autorstwa przypisywanemu św. Łukaszowi. M. Barber, Templariusze, s. 78.
2 Wykute były one poniżej poziomu morza i wypełniająca j woda morska nie mogła być wypompowana, a fosa osuszona.
3 Zagrzewał do walki Templariuszy wielki mistrz Gerard z Ridefort, prawdopodobnie łamiąc dane słowo Saladynowi, który wypuścił go z niewoli po klęsce pod Hittinem. Jest to o tyle prawdopodobne, Gerard to jedyny członek zakonów rycerskich, który uniknął egzekucji przez żołnierzy Saladyna po tej bitwie.
4 Prawdopodobnie to były arkbalisty.



   
 
Szlak Templariuszy
kontakt
 
 
3345029
copyright©: autorzy Szlaku Templariuszy
1998-2017
projekt: BeneAkebe